Potrzebyjesz Ducha Świętego

Przyglądam się początkowi służby Jezusa. W Ewangelii Łukasza 4,14 czytamy: „Jezus zaś wrócił w mocy Ducha do Galilei, a wieść o nim rozeszła się po całej okolicy. I nauczał w ich synagogach, sławiony przez wszystkich”. Został ochrzczony przez Jana i pełen Ducha Świętego został wyprowadzony przez Ducha na pustynię, gdzie przez 40 dni był kuszony przez diabła! W wersecie 9 diabeł zabiera Go na narożnik świątyni – to ostatnia z pokus – mówiąc: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół!”. Było to oczywiście wyzwanie, a Jezus mu się sprzeciwił, mówiąc: „Napisano: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”. Płynie stąd wielka lekcja: musimy uważać, aby nie „kusić” Boga w niewłaściwy sposób, próbując robić coś, co nie jest Jego wolą dla nas. A diabeł, skończywszy kuszenie Jezusa, odstąpił od Niego – „do czasu”!

To bardzo znaczące. Diabeł Go nie opuścił – odszedł tylko na pewien czas.

Tak więc Jezus powraca z pustyni, po byciu kuszonym, w mocy Ducha i udaje się do Galilei. Chcę to podkreślić: sam Jezus POTRZEBOWAŁ mocy Ducha Świętego, aby móc wypełnić swoją służbę. W wersecie 16 przybywa do Nazaretu, swojego rodzinnego miasta, w którym dorastał, i zgodnie ze swym zwyczajem wszedł w dzień szabatu do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza, a On znalazł miejsce, gdzie napisano: „Duch Pana nade mną, ponieważ namaścił mnie, abym głosił ewangelię ubogim, posłał mnie, abym uzdrawiał skruszonych w sercu, abym uwięzionym zwiastował wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność; Abym głosił miłościwy rok Pana”. Zamknął księgę i rzekł: „Dziś wypełniło się to Pismo!”.

To, co czyta z Izajasza, obejmuje całą Jego służbę! Dla niektórych z nas to jest NASZA służba. Z pewnością jest to moja służba! Jako ewangelista powiedziałbym, że Duch Pański spoczywa na mnie i od 75 lat jest to moja posługa. 75 lat temu On namaścił mnie do głoszenia Ewangelii. Ubogim, by uzdrawiać skruszonych w sercu, głosić wyzwolenie, uzdrawiać, uwalniać znękanych – i głosić miłościwy rok Pański. Innymi słowy – JEZUS NADCHODZI! To jest cała Ewangelia, którą głosimy! A czytając Nowy Testament, widzę, że Jezus spędza więcej czasu mówiąc o swoim Królestwie niż nauczając o uzdrowieniu i zbawieniu.

W Nazarecie (w. 22) ludzie byli Nim zaciekawieni, ale znali Go – dorastał tam z nimi. „Czyż to nie syn Józefa?”. I stali się tak oburzeni, że próbowali strącić Go ze stoku góry, na której zbudowane było miasto! Ale On oczywiście przeszedł przez ich środek i ruszył w stronę Kafarnaum (w. 32), gdzie ponownie byli zaintrygowani i zdumieni Jego nauką – PONIEWAŻ JEGO SŁOWO BYŁO PEŁNE MOCY!

W Jego służbie był dowód Mocy! W Nazarecie Go odrzucili, owszem, ale On przyszedł do Galilei „w mocy Ducha”. Czytał z Izajasza: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił!”. Dziękuję Bogu za Namaszczenie i dziękuję Bogu za Moc Ducha Świętego! Jeśli chcesz być skuteczny w służbie – chcę cię zachęcić – POTRZEBUJESZ Namaszczenia i Mocy Ducha!

Chcę, abyście zrozumieli, że kiedy mamy Namaszczenie i Moc Ducha Świętego, kiedy spoczywa na nas Duch Pański, mamy Autorytet. Powodem, dla którego byłem w stanie dokonać tych wszystkich szalonych rzeczy w byłym Związku Radzieckim pod panowaniem komunizmu, jest to, że mam Autorytet – od Ducha Świętego! Nawet zatwardziali komuniści, moi najwięksi przeciwnicy, uznawali Autorytet, który posiadałem. Jesteśmy Ambasadorami Chrystusa; w Jego Imieniu mamy CAŁY Autorytet JEGO Królestwa poprzez Moc Ducha Świętego. Używajcie go!