Bóg wylewa Swego Ducha
Jedyną rzeczą, o którą prosiłem Boga przez całe moje życie, jest to, aby dał mi dar wiary. Eliasz (1 Królewska 17), w czasie suszy i głodu, udał się do wdowy, która nie miała pieniędzy ani jedzenia, a ona oddała Eliaszowi ostatatek swojego pożywienia, wszystko! – I Bóg uczynił cud, sprawiając, że jej małe naczynie z oliwą i baryłka mąki nigdy się nie wyczerpały, dopóki nie przybył z ratunkiem i nie zesłał deszczu! Chcę wam powiedzieć, że wiara jest tak potężna w moim życiu, że Moc Boża nigdy nie wyschnie, nigdy się nie zatrzyma – w Izraelu, w Europie – dopóki On nie uczyni wszystkiego, co mi obiecał. Ale tak jak ta wdowa, najpierw musimy oddać Bogu wszystko. Gdy miałem zaledwie 15 lat, Bóg spotkał się ze mną i powiedział: „Chcę wszystkiego!”. Ofiary. Powiedziałem: „Panie, daję Ci wszystko”, i Bóg tam i wtedy wylał we mnie swojego Ducha.
Eliasz miał taką autorytatywną moc – w 1 Księdze Królewskiej 18 zwołał cały naród, a potem zgromadził fałszywych proroków Baala. Nie bał się wezwać wszystkich tych, którzy mu się sprzeciwiali, wszystkich opętanych przez demony, aby przyszli. Potem powiedział: „Zademonstrujmy, czyj Bóg jest prawdziwy – wasi bogowie czy mój Bóg!”. I moc Boża zstąpiła wraz z ogniem, ponieważ Eliasz wiedział nie tylko, jak modlić się z autorytetem, ale jak otrzymać odpowiedź na modlitwę. Nagle odkrywam, że oto mamy człowieka tak innego, który znał zamysł i wolę Boga i potrafił działać tak niebezpiecznie, że gdyby mu się nie udało, król Achab – jeśli nie prorocy Baala – zabiłby go, albo co gorsza, zrobiłaby to Jezebel!
Eliasz rzucił wyzwanie prorokom Baala – ponieważ naprawdę wierzył, że dosłowny ogień spadnie z Nieba i spali drwa, wodę oraz ciało ofiary! Nie tylko duchowe przeżycie, nie upadanie na podłogę czy wizja, ale dosłowny ogień – Niebiański ogień, który dosłownie spali drwa, wodę i ofiarę. Wierzył, że Bóg to uczyni. Jednak nikt nigdy wcześniej nie mówił do Boga z taką wiarą i autorytetem w tak niebezpiecznej sytuacji!
Jeśli więc żyjemy w dniach Eliasza i jeśli chcecie ducha Eliasza – udowodnijcie to! Zróbcie coś, czego nikt inny nie potrafi zrobić, coś, czego nikt inny nigdy wcześniej nie dokonał. Zademonstrujcie moc i autorytet przed Bogiem tak jak on!
Odnajduję w Biblii pewne bardzo niezwykłe rzeczy dotyczące modlitwy. Nie czytam o tym, by Eliasz odszedł na czterdzieści dni i się modlił – a przecież za chwilę zobaczy kolejny, większy cud niż ogień! Mówi: „Achabie, jedz i pij, raduj się, słyszę szum obfitego deszczu!”. Ale Eliasz nie może go jeszcze usłyszeć. Achab wstaje, aby jeść, a Eliasz odchodzi na szczyt góry Karmel (1 Królewska 18,42). Nie, Biblia nie mówi, że on pości i się modli. Mówi, że rzucił się na ziemię, wtulił twarz między swoje kolana, a potem wstał i rozkazał swojemu słudze: „Idź i spójrz w stronę morza. Wypatruj deszczu”. Sługa mówi: „Nic nie ma”. Siedem razy posyła swojego sługę, by wypatrywał deszczu. Widzicie, Eliasz żyje niebezpiecznie. Kiedy powiedział do króla Achaba: „Wstań i jedz, bo słychać szum deszczu”, Eliasz nie widział deszczu, nie było na to żadnego dowodu – ale znał Boga i dla mnie to wygląda prawie tak, jakby działo się coś dziwnego. To nie dzieje się dlatego, że Eliasz się modli, ale on wie w swoim sercu, wie, że Bóg ześle deszcz.
Wszystko, co Eliasz musiał zrobić, to powiedzieć: „O Boże, potrzebuję kolejnego cudu, zrób to ponownie!”. I Bóg mu odpowiedział. Im więcej o tym czytam w Biblii, tym bardziej czuję, że ja sam nie mam jeszcze tej odpowiedzi. Trzy i pół roku wcześniej Eliasz po prostu powiedział: „Achabie, nie będzie deszczu” i deszcz ustał. Potem wzywa Boga: „Okiełznaj Swoją moc” [Pokaż Swoją moc]. Ogień zstępuje. Teraz mówi: „Będzie kolejny cud, będzie deszcz” – ale nie ma na to absolutnie żadnego dowodu! Nie znajduję zapisu o długich modlitwach, lecz o człowieku, który zna Boga. Zauważyłem coś całkiem niezwykłego: czasami im krótsza jest moja modlitwa, tym szybciej dzieje się cud. Kiedy wiesz, że to się wydarzy, wypowiadasz słowo, a Bóg to czyni.
Wiara to to, co robisz
Musimy być bardziej jak Eliasz. Mamy Boga, który odpowiada na modlitwy, ale czy naprawdę Mu wierzymy? Czy wierzymy w moc Boga? Cóż, jeśli tak, to musimy działać. Wiara jest tam, gdzie idą twoje stopy, wiara to to, co robisz. Ale możesz być taki tylko wtedy, gdy znasz Boga.

