Apostołowie nie związali demonów przed głoszeniem – dlaczego my to robimy? | Lekcje z 1 Koryntian 2

Nigdzie w Nowym Testamencie nie czytam, aby Jezus lub Apostołowie angażowali się w „walkę duchową” polegającą na związywaniu demonów, ZANIM mogli gdzieś swobodnie usługiwać. Rozmowa z naszym Ojcem Niebieskim – tak. Szukanie prowadzenia Ducha Świętego – tak. Ponieważ przez Jezusa, w jednym Duchu, mamy BEZPOŚREDNI dostęp do Ojca – Ef 2,18! Obietnica Ojca jest taka, że gdy otrzymujemy Ducha Świętego, otrzymujemy moc, aby stać się świadkami Chrystusa w każdym miejscu na ziemi, gdziekolwiek On nas powoła – Dz 1,4-5, 8! To proste.

Paweł, pisząc do wierzących w pogańskim mieście Korynt, powiedział w 1 Kor 2: „A ja, bracia, gdy przyszedłem do was, nie przyszedłem z wyniosłością mowy lub mądrości, głosząc wam świadectwo Boga. Postanowiłem bowiem nie wiedzieć wśród was niczego innego, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego”. To potężne stwierdzenie! Przykro mi to mówić, ale dzisiaj nasi kaznodzieje głoszą przeróżne rzeczy, które poddałbym w wątpliwość.

Paweł jest jednak bardzo prostolinijny. Choć był wysoko wykształconym Żydem z rzymskim obywatelstwem, pochodzącym z Tarsu w Azji Mniejszej, choć był faryzeuszem, wykształconym na bardzo wysokim poziomie w żydowskich Pismach, teologii, naukach i tradycjach, oraz wyposażonym w wielką „wyniosłość mowy i mądrość” dzięki studiom w Jerozolimie – kiedy przybył do Koryntian, przyszedł bardzo prosto, postanawiając nie znać i nie głosić niczego innego, jak tylko Chrystusa i Jego ukrzyżowanie.

Jest to wyzwanie dla dzisiejszego Kościoła, ponieważ obawiam się, że odeszliśmy daleko od podstaw. Będąc ewangelistą, muszę trzymać się podstaw. W ciągu moich 75/76 lat służby usługiwałem najróżniejszym ludziom. We wcześniejszych latach, pod panowaniem komunizmu, miałem do czynienia z ludźmi, którzy o Biblii nie wiedzieli NIC. Czy potraficie to sobie wyobrazić? W Związku Radzieckim nie było Biblii! Kościoły, które istniały i głosiły Prawdę, były prześladowane, zmuszane do przejścia do „podziemia” i nielegalne. Tak więc ogromna większość populacji nie miała żadnej wiedzy o Biblii! Dlatego te wczesne lata spędziłem na przemycaniu Biblii – po 2 tony naraz – ponieważ nawet w kościołach członkowie mieli dostęp jedynie do ręcznie przepisywanych stron! Mam jedną taką cenną stronę, pięknie oprawioną na lakierowanym drewnie w moim domu!

Paweł posiadał ogromną wiedzę we wszystkich sprawach religijnych, ale postanowił przynieść do pogańskiego Koryntu tylko Chrystusa i to ukrzyżowanego! Musimy powrócić do tej prostej Ewangelii! Nie byłem wykształcony na tak wysokim poziomie jak Paweł, ale odebrałem dobre wykształcenie i bardzo się z tego cieszę. Aby otrzymać ordynację na pastora, musiałem studiować przez 5 lat. A kilka lat temu przyznano mi honorowy tytuł doktora teologii (Doctor of Divinity), ale nie za studia – lecz za moją życiową pracę jako ewangelisty. Ponieważ nasze przesłanie jest proste: ukrzyżowany Chrystus.

Paweł mówi więc, że nie przyszedł jako utalentowany mówca, lecz – wiersz 3 – przyszedł „w słabości, w bojaźni i z wielkim drżeniem”. Dlaczego? Być może dlatego, że nawet tutaj, w pogańskim Koryncie, Paweł staje twarzą w twarz z wykształconymi ortodoksyjnymi Żydami, wyszkolonymi tak jak on niegdyś, którzy odrzucili ukrzyżowanego Mesjasza i prześladowali Jego wyznawców. Jest więc „w słabości”, ponieważ chce zaprezentować coś, w czym nie został wychowany, co sam gwałtownie odrzucał, a co było potężniejsze niż cokolwiek, co kiedykolwiek poznał. Nie używał mądrych i przekonujących słów – nie, przyszedł z pokazem mocy Ducha! Dlaczego? „Aby wasza wiara nie opierała się na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Boga”.

To, czego potrzebujemy w naszej chrześcijańskiej służbie, to praktyczna manifestacja Bożej mocy. Nie tylko słowa. Byłem pastorem przez 15 lat. Pewnego dnia Bóg powiedział do mnie: „Mam dość słuchania ciebie. Przestań mówić. Wyjdź i wprowadź w czyn to, co głosisz. I nie wracaj, dopóki tego nie zrobisz!”. Dlatego spędziłem 60 lat mojego życia „tam, na zewnątrz”, robiąc to. I nadal to robię!

Moja wiara nie jest zbudowana na tym, czego nauczono mnie w szkole biblijnej, ani na tym, co usłyszałem od kaznodziejów. Moja wiara jest zbudowana na Bożej mocy, na dowodzie, że Bóg odpowiada na modlitwy i ma moc na ziemi.

Paweł mówi w wierszu 11 i następnych: „Bo kto z ludzi wie, co jest w człowieku, oprócz ducha ludzkiego, który jest w nim? Tak samo i Bożych spraw nikt nie zna, tylko Duch Boży”. A ha… „My zaś nie przyjęliśmy ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, co nam zostało od Boga darowane”. To jest ten punkt, w którym wszystkie szkoły biblijne na świecie, wszystkie nauki i doktryny kościołów zawodzą nas po ludzku. Paweł mówi w wierszu 13 i następnych: „A o tym też mówimy nie słowami, których naucza ludzka mądrość, lecz których naucza Duch Święty (...) Lecz cielesny człowiek nie pojmuje tych spraw, które są Ducha Bożego. Są bowiem dla niego głupstwem i nie może ich poznać, ponieważ rozsądza się je duchowo”.

Istoty ludzkie nie rozumieją spraw Bożych. Po prostu nie! Dla świata nauki Chrystusa są głupstwem. Ale kiedy mamy Ducha Świętego, ON wyjaśnia nam i objawia Prawdę, tak że człowiek duchowy – wiersz 15 – jest zdolny do rozsądzania wszystkich rzeczy. MUSIMY mieć Ducha Świętego! To Duch Święty w nas objawia zamysł Boga.

Potrzebuję Ducha Świętego, aby objawił mi, jaka jest wola i plan Boga! To nie przychodzi przez nauczanie ludzi. To, co mam i co robię, pochodzi bezpośrednio od Ducha Świętego, Ducha Bożego. On zna zamysł Boga. Ty i ja – my nie znamy zamysłu Boga. Duch Święty go zna i nam go objawi!

Wiersz 16: „Kto bowiem poznał zamysł Pana? Kto go będzie pouczał?”. Nie możemy pouczać Boga, Jego drogi są wyższe od naszych, nie możemy mówić Bogu, co ma robić, nie możemy rozkazywać Duchowi Świętemu. Ale musimy mieć zamysł Chrystusa, aby znać wolę Boga. Podobnie jak małżeństwo zakochane w sobie od wielu lat – żona nie musi codziennie pytać męża: „czego chcesz?”. Ona wie, czego on chce. Jeśli nie jesteś wystarczająco blisko Pana, by wiedzieć, czego On chce, to zbliż się do Niego, zdobądź z Nim silniejszą relację, ponieważ gdy żyjemy w kontakcie z Nim przez Ducha Świętego, będziemy mieli „zamysł Chrystusa”!

O Panie, ten wykształcony Żyd, Paweł, nie miał nic, dopóki nie poznał CIEBIE. Daj nam swojego Ducha Świętego, abyśmy mieli zamysł Chrystusa i pełnili Twoją wolę. Amen.