Zawsze wierzyłem w proroctwa zawarte w Biblii, w Księdze Joela 2, w Bożą obietnicę deszczu wczesnego i późnego. Wierzyłem, że pierwsze wylanie Ducha Świętego miało miejsce podczas tamtych pierwszych Zielonych Świąt, ale my możemy i powinniśmy doświadczyć drugich Zielonych Świąt właśnie teraz. Choć osobiście przyjąłem chrzest w Duchu Świętym w wieku 14 lat, pragnąłem czegoś większego – obietnicy z Księgi Joela 2.
Nasz Bóg zamierza uczynić wielkie rzeczy! Jego moc wzrasta. Z biblijnego punktu widzenia moc Boga nie może się zmniejszyć! W czasie narodowej klęski Księga Joela 2,21 i 23 mówi: „Wesel się i raduj, bo PAN dokona wielkich rzeczy” – w TWOIM narodzie! „...Radujcie się i weselcie w PANU, waszym Bogu, gdyż da wam deszcz wczesny sprawiedliwie i ześle wam deszcz – deszcz wczesny i późny”. Dobrze znam Izrael: deszcz wczesny (pierwszy) pada wtedy, gdy sieje się ziarno, a deszcz późny – tuż przed żniwami i jest on obfitszy niż ten pierwszy. Dlatego wierzę, że żyjemy teraz w nowym Dniu Zielonych Świąt (czasie żniw)! Kiedy Kościół rodził się w Dniu Pięćdziesiątnicy, rodził się w ogniu! I zanim Jezus powróci, przeżyjemy kolejny, jeszcze większy chrzest ognia!
Moja pierwsza wizyta za żelazną kurtyną miała miejsce ponad 65 lat tomu. Byłem ewangelistą, pastorem w Anglii, a jednak widziałem, jak ludzie utracili namaszczenie, utracili moc. Byłem zdeterminowany, by przeżyć z Bogiem coś, co byłoby nieskażone, co nie mogłoby zostać zniszczone i co przetrwałoby aż do przyjścia Chrystusa! Usłyszałem, że pierwsza Światowa Konferencja Zielonoświątkowa w Jerozolimie odbędzie się w Dniu Zielonych Świąt, w maju 1961 roku. Byłem zdeterminowany, aby tam być i przyjąć nowy chrzest ognia! Moja Biblia mówi, że Kościół Boży zaczął się w ogniu w Dniu Pięćdziesiątnicy i Kościół skończy się w ogniu, kiedy Chrystus powróci!
Kiedy tam dotarłem, byłem ogromnie rozczarowany. Pojechałem tam tylko z jednego powodu: aby być w Jerozolimie, wierząc, że Bóg ześle kolejne Zielone Świątki. Na konferencji było 3000 osób: 2999 turystów i ja! Nic się nie wydarzyło, nikt nie nałożył na mnie rąk, nie upadłem, nie poczułem żadnej mocy – nic. Zrobiłem wszystko, aby tam być, spędziłem dwa lata na organizowaniu tego wyjazdu, by spotkać się z Bogiem, i nic, absolutnie nic się nie stało! I wróciłem do domu.
Tak, początkowo byłem rozczarowany – ale wiele lat później zdałem sobie sprawę, że JA TO PRZYJĄŁEM! Wiem to, ponieważ to zmieniło moje życie!
Świat musi ujrzeć Bożą moc! On jest Bogiem mocy i autorytetu, Bogiem, który uzdalnia mnie do czynienia wielkich rzeczy! Jezus powiedział do swoich uczniów: „Dzieła, których ja dokonuję, i wy będziecie dokonywali, a większe od tych dokonacie, bo ja odchodzę do mego Ojca” (por. Jana 14,12). Czy oglądacie większe cuda niż te, które czynił Jezus? A przecież tego właśnie potrzebujemy! Potrzebujemy chrztu ognia i mocy! Ogień Boży, moc Boża – oto wyzwanie. Bóg powołał nas, abyśmy przyjmowali dary Ducha Świętego i czynili wielkie rzeczy! Istnieje pieśń, która mówi: „Bóg podniósł mnie, bym stał na szczytach gór, podniósł mnie, bym kroczył po wzburzonych morzach” – Bóg podniósł CIEBIE, abyś stał na szczytach gór, podniósł CIEBIE, abyś kroczył po wzburzonych morzach! Bóg podniósł CIEBIE, abyś uzdrawiał chorych, wskrzeszał umarłych, czynił cuda i głosił Ewangelię – i posłał Ducha Świętego, aby czynił to przez CIEBIE! Kiedy masz Ducha Świętego, Bóg czyni wszystko! Ponieważ to Duch Święty daje ci dar wiary, abyś mógł to robić! „Lud, który zna swojego Boga, umocni się i dokona wielkich rzeczy” (por. Daniela 11,32).
Musimy zostać przemienieni. Przekształceni przez ogień i moc Ducha Świętego. A potem pracujmy, bo Chrystus nadchodzi wkrótce!
„I wy, synowie Syjonu, cieszcie się i radujcie w PANU, waszym Bogu. Da wam bowiem deszcz wczesny i ześle wam deszcz jesienny i wiosenny, jak dawniej.” (Joela 2,23).

